Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kominy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kominy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 marca 2021

Kolorowo mimo wszystko

Na trudne czasy odrobina koloru...



Może nawet trochę więcej niż odrobina ;)

 



A w komplecie z czapką, kolorów jeszcze więcej



Trzymajcie się ciepło i zdrowo!



poniedziałek, 10 marca 2014

Neonowy komin gwiazdkowy

Zakupiłam kiedyś włóczkę, której kolor mocno mnie zaskoczył... okazało się jednak, że kolor jest modny i ma swoich wielbicieli :)

Bliska mi Wielbicielka stanie się więc Właścicielką takiego oto komina:




Komin wykonany ściegiem gwiazdkowym, który fajnie sprawdza się również przy grubszej włóczce i cieńszych drutach. I bez problemu da się wykonać w okrążeniach.

Komin do podwójnego owinięcia. Włóczka Elian Mimi (100% akryl), druty 4,5mm, zużycie 2 motki. Prawie całe...



:)

poniedziałek, 3 lutego 2014

Dwa kominki, dwa kominki...

...dla chłopczyka i dziewczynki :)))




Kominki z włóczki Himalaya Padisah (70% akryl, 30% wełna), na drutach 4,5mm... 5mm, 5,5mm i 6mm :)




Do kominków będą jeszcze czapki, ale nie wiem, czy się zima nie skończy, zanim powstaną ;)


poniedziałek, 11 listopada 2013

Coś na ciepło

Chyba już najwyższa pora pokazać ciepły komin, który powstał jeszcze poprzedniej zimy:




Włóczka Himalaya padisah (70% akryl, 30% wełna), druty chyba 5mm.
Bardzo lubię tę włóczkę, jest wyjątkowo miękka, przyjemna w dotyku i naprawdę bardzo ciepła!




Wzór bardzo prosty, bez kombinowania




Bardzo fajnie się układa, no i grzeje jak trzeba! :)




niedziela, 22 kwietnia 2012

Zamotka

czyli lekki wiosenny kominek do noszenia na różne sposoby:





również na sposób klasyczny :)




Włóczka Soprane (50% akryl, 35% moher, 15% wełna), kolor 028, druty 6mm, zużycie ok. 60g

Dzianina mięciutka i zwiewna a i ciepła w razie potrzeby :)



Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 12 stycznia 2012

Pamiętacie Drobiazg?

Tym razem niemal identyczny komin, ale z możliwością dwukrotnego owinięcia:






Oczywiście z owinięciem można nadal troszkę pokombinować:




Włóczka Alize Lanagold BD (49% wełna, 51% akryl), prawie 100 g, druty 7 mm




Komin jeszcze niemoczony - dla porównania zdjęcie z poprzednim, upranym, węższym o 18 oczek!




Chyba zostanę kominiarzem... ;)

wtorek, 10 stycznia 2012

Asia zmajstrowała

dla mnie jeszcze przed Świętami cudne filcowe naszyjniki. A do naszyjników kolczyki :)






Prawda, że są przepiękne?

Dołączona do przesyłki ręcznie wykonana kartka też zasługuje na uwiecznienie:




Asia majstruje wiele pięknych rzeczy: naszyjniki, kolczyki, bransoletki, broszki, breloczki i inne bajery, koniecznie do niej zajrzyjcie!

A ja dla Asi... zmajstrowałam komin:




...szalokomin właściwie...




Włóczka Himalaya Kasmir + ściągacz patentowy = bardzo fajny, delikatny ale przestrzenny i dość ciepły efekt. Druty 5 mm, zużycie jakieś 50 g

Do komina powstała broszka - wykonana według tutorialu Woalki, z motywem oczywiście filcowym.
Może ozdobić komin, ale również np. czapkę lub torebkę.




Oby się Asi nosił równie dobrze, jak mnie moje naszyjniki! :)

piątek, 2 grudnia 2011

Tweedowy komplet kawowy

w składzie:

- golf-szyjogrzej:





- mitenki:




- oraz czapka lady tweed by bietas:





Wiem, wiem, że jak na jeden komplet to trochę za dużo guzików, ale czapka pewnie będzie noszona od wielkiego dzwonu, a wtedy z szyjogrzeja można zrobić taki golfik i problem z głowy :)




włóczka Yarn Art Merino Tweed (46% wełna, 46% akryl, 8% wiskoza),
druty:
szyjogrzej: 4 mm, 4,5 mm i 5 mm
czapka: 3,5 mm
mitenki: 4 mm
zużycie na całość: niecałe 200 g

sobota, 19 listopada 2011

Wielki Błękit

Jest...  wieeelki...



iii...


błękitny... :)




I do tego baaardzo ciepły!




Szalokomin czyli szal o zszytych końcach.
Szerokość 36 cm, długość 200 cm. Nie blokowany.
Włóczka Himalaya Padisah (70% poliakryl, 30% wełna), druty 6 mm, zużycie 300 g
"Projekt" własny ;)




Bo zimno się zrobiło...

Idealnie na dzierganie ! ;)))


chyba zacznę kolekcjonować te migawki ;)))

poniedziałek, 24 października 2011

Drobiazg

W ramach rehabilitacji za gniota, którego wydziergałam koleżance zeszłej zimy w tym roku mam dla niej taki drobiazg:




Do zabawy formą i kolorem, do noszenia na wiele sposobów...









No nie wiem, jak jeszcze można go nosić... chyba jeszcze tak:




Włóczka Alize Lanagold BD (49% wełna, 51% akryl), niecały jeden motek, druty 7 mm.

sobota, 29 stycznia 2011

Szyjootulenie


Mróz trzyma, wokół biało. U mnie trzy wersje szyjogrzejów:

  • szalokomin, robiony jak szal o zszytych końcach. Długość 135cm, szerokość 25cm
    (włóczka Himalaya Efsun, wełna 100%, 200g, druty nr 5, ściągacz patentowy)




kolor jest turkusowy, nawet dość intensywny, ale mój aparat słabo oddaje zielenie... a może zieleń zbladła z zimna?


  • szyjotulacz
    (Włóczka Opus Polo Natura, 50% wełna, 50% akryl, nieco ponad 50g, druty nr 4,5, ściągacz patentowy)
    .



  • i na koniec zwykły komin, robiony na okrągło, z przekręceniem 
    (włóczka akryl 100%, druty nr 7, ok. 150g, podwójna nitka, ściągacz pojedynczy)
    ja chyba nie lubię 100% akrylu…
    .



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...