Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaliki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Słodziak

Pewien Słodziak skończył właśnie roczek i od dziergającej cioci otrzymał taki słodki ryżowy komplet na nadchodzącą zimę :)




W komplecie obowiązkowo znalazł się baktus, bo moim zdaniem baktusy są rewelacyjne zwłaszcza dla dzieci - nie każde lubi przeciąganie przez głowę kominów, czy grube węzły z szerokich szalików, które nie wiadomo, gdzie właściwie upchać...




Włóczka Alize Baby Wool (40% wełna, 20% bambus, 40% akryl) kolor 612, druty 3mm!!!




Nie mogłam sobie odmówić mojej ulubionej kokardki... ani też ograniczyć się do jednej ;)))

Czapka to moja listopadowa propozycja w wyzwaniu Handmade Project


http://handmade-project.blogspot.com/p/12-czapek-w-jeden-rok.html


Lekko spóźniona, ale zdecydowanie listopadowa - wcześniej po prostu nie mogłam pokazać...




...czekałam na akceptację :)))




środa, 12 listopada 2014

Na szaro

Szalik typu baktus bardzo dobrze przyjął się w naszym domu. Wobec nagminnego procederu podbierania baktusa dziecku, musiałam zainterweniować i tak oto powstał prosty, klasyczny, szary baktus męski:




Po raz kolejny użyłam cudownie miękkiej Merino Extra Fine Drops (100% merino superwash).
Baktusy odkryłam dopiero niedawno i jestem pod wielkim wrażeniem ich prostej formy i wyjątkowej praktyczności. Na pewno powstaną kolejne!




A przy okazji szarych męskich prostych form - jeszcze czapka, wydziergana już jakiś czas temu. Też maksymalnie prosta i klasyczna.




Może z baktusem idealnego zestawu nie tworzą, ale umówmy się, to chyba dla facetów nie jest najważniejsze ;)))


sobota, 8 lutego 2014

Dziewczynkowy komplet ryżowy

Gdy dziecię niespodziewanie wyrasta z dotychczasowej garderoby, matka dziewiarka ma szansę trochę poszaleć :)

Połączenie wyborów dziecięcia dotyczących koloru i kroju oraz matczynego talentu ;) i doświadczenia przyniosło efekt w postaci takiego oto kompletu:




Czapka "smerfetka" świetnie układa się i trzyma na głowie, chyba matka też sobie taką wydzierga :)




Szalik typu "baktus"... ale w mojej wersji - ryżowej :)




A kokardka... zrobiona jest w ten>> bardzo prosty sposób...




Kokardkę uwielbiam! :)))


Acha... jeszcze szczegóły techniczne, dla pamięci...
Turkusowa włóczka to akryl YarnArt Baby kolor nr 552 (druty 3,5mm), musztarda to Merino Extra Fine Dropsa nr 30 (przerobione na drutach 4mm), dwa motki. Po praniu cudownie mięciusieńka :) a baktus dwa razy większy ;)))


niedziela, 8 stycznia 2012

Szaroniebieskość

Niech sobie będzie modny musztardowy, karmelowy czy wężowa skórka. Ja tej jesieni oszalałam na punkcie szaroniebieskości! I z tym uczuciem wchodzę w zimę :)






Szalik wykonany z włóczki Lanagold BD 1600 (50% wełna, 50% akryl), druty 5,5 mm, zużycie niecałe 200g




Do kompletu powstała też czapka z kwiatkiem wykonanym wg instrukcji z poradnika woalki:




Włóczka Yarnart Shetland (45% wełna, 55% akryl)  druty 4 mm, kwiatek z resztek włóczki z szalika.

No... to gdzie ta zima, hm???



PS. Dla zainteresowanych dorzucam schemat wzoru zygzakowego :)


środa, 24 sierpnia 2011

Co zrobić z tym fantem...

Sama nie wiem, czy to jest raczej szaliczek...




... czy może to narzutka?





Fant wg wzoru meandering vines zrobiłam z myślą o loterii fantowej dla Laury. A potem pomyślałam, że może go wylosować jakiś, dajmy na to, 13-letni facet i niespecjalnie się z tego powodu ucieszyć. W ten oto sposób moja córeczka nieoczekiwanie została zabezpieczona na nadchodzącą jesień. A Laurę spróbujemy wesprzeć w inny sposób :)




włóczka Angora Ram (40% moher, 60% akryl), druty 5 mm, zużycie jakieś 50g. Co do centymetra wykorzystałam pół motka włóczki, jakie miałam, kończąc idealnie cały schemat - niesamowite szczęście!!!
Mając już doświadczenie z innymi włóczkami, muszę powiedzieć, że Angora Ram kiepsko się blokuje, nawet dopieszczanie parą niewiele zmienia. Za to jest przyjemnie mięciutka i cieplutka :)
Wymiary: 120 cm na 40 cm (idealny na 2-latkę).

A wzór meandering vines polubiłam niezmiernie. Jest taki prosty i taki efektowny!




Dla przypomnienia: Festyn dla Laury - 18 września 2011, Park Południowy we Wrocławiu.




poniedziałek, 30 maja 2011

Szaliczek dla Ani z Zielonego Wzgórza

Po pierwsze - bo naprawdę jest dla pewnej Ani :)
...po drugie - bo niedługo zamieszka całkiem niedaleko od Avonlea :))
...po trzecie - bo jest w odcieniu zieleni takim idealnym dla dziewczęcia o marchewkowych włosach!


z widocznym wzorem


i z niewidocznym ;)


W sesji zdjęciowej ochoczy udział wzięła Moja Wierna Asystentka:




Zanim szaliczek poleci za Ocean, zabrałam go na spacer, żeby sobie nasiąkł trochę polską ziemią :)







Spring leaves shawl. Schemat stąd. Włóczka Himalaya Kasmir, jakże by inaczej.
Wymiary 164 cm x 48 cm, druty 5 mm, zużycie tak około 70g

poniedziałek, 14 marca 2011

Ostatnie zimowe liście

Długi i szeroki szal wykonany wg wzoru winter leaves shawl. Schemat dostępny jest tu.




Włóczka to Himalaya Kasmir, 60% akryl, 20% moher, 20% poliamid, druty 4 mm, zużycie ok. 120g.

Wymiary po zblokowaniu: szerokość 51 cm, długość 190 cm.




Szal o zastosowaniu zarówno codziennym:


jak i wieczorowym:



Szczerze mówiąc włóczka odrobinę mnie rozczarowała. Po pierwsze trudno ją dostać, przynajmniej ten kolor (znów miałam tylko jeden motek i cudem udało mi się zdobyć drugi). Po drugie okazała się nie aż tak delikatna, jak oczekiwałam. W dzierganiu może nieco waciana, ale w gotowej robótce już nie, szal wyszedł mięciutki i nawet dość zwiewny. No ale niestety nitka okropnie się rozdwaja...




PS. W zalinkowanym schemacie jest kilka błędów, łatwo je jednak skorygować.

PS nr 2: Za falstart przepraszam wszystkich, którzy zajrzeli tu parę dni temu i nic nie znaleźli... Wybaczcie.

PS Trzeci: Kamizelka Małego Mężczyzny na szczęście pasuje :)

Ależ ciepło na dworze... i jak pięknie pachnie wiosną! Pozdrawiam serdecznie wszystkie zmarźluchy!




sobota, 26 lutego 2011

Czarnuszek

Szal szaliczek wg prostego wzoru upstairs shawl




Może służyć jako szaliczek lub jako szal do sukni wieczorowej, jest delikatny i mięciutki. I bardzo elegancki:




Włóczka to znowu Angora RAM (40% moher, 60% akryl) – no cóż, mam jej spory zapas... :)
Druty 3,5 mm, zużycie dokładnie 100 g
Długość 160 cm, szerokość 40 cm.



Dla mnie wyzwaniem było dzierganie na tak cienkich (!) drutach. To najcieńsze druty w mojej kolekcji, podziwiam wszystkich, którzy dłubią na jeszcze mniejszych… Niestety próbki robione na grubszych wciąż mi się nie podobały, więc nie było wyjścia.
To moja kolejna robótka z tej włóczki i pierwszy raz przeszkadzał mi jej włosek, więc polecam ją jednak na większe druty.




wzór bardzo fajny i w dzierganiu i w rezultacie :) na pewno jeszcze do niego wrócę.





poniedziałek, 17 stycznia 2011

Romby - odsłona I

W nowym roku nowe wyzwanie: wzory ażurowe.
Na początek komplet zrobiony w prezencie - długi szalik i zarękawki z ażurowym motywem rombów:





Zużyłam około 150g czerwonej włóczki Opus Roxi Natura (75% akryl, 25% wełna). 
Bardzo fajna, mięciutka, ciepła włóczka.
Szalik zrobiony na drutach nr 5, zarękawki - druty nr 4








sobota, 15 stycznia 2011

Robiła baba na drutach...

Na początek odrobina historii. Na drutach robię od dzieciństwa, jak dotąd jednak dziergałam raczej sporadycznie, przedmioty użytkowe, w razie pojawiającej się potrzeby. Proste - dżersejem, ściągaczem, ryżem. Zatem powstawały głównie szaliki, z których udało mi się sfotografować tylko dwa:


Szary szalik robiony ryżem
żółty melanż ściągaczem pojedynczym
Popełniłam też w życiu ze dwa sweterki i kamizelkę:

gruby sweter z podwójnej nitki - czarnej i białej, bardzo ciepły, świetny na zimowe wyjazdy w góry

Czarny cienki sweterek w dziurki, nie pamiętam jakim dokładnie ściegiem, ale jak widać porządnie znoszony :)

kamizelka z resztek
I jeszcze ze staroci - zdjęcia dwóch torebek:

znów ryżem, na zamek, z grubą podszewką

podręczne maleństwo na drobiazgi, na zamek

Tyle historii. Od następnego postu już same nowości! :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...