Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla niego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla niego. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

Na szaro

Szalik typu baktus bardzo dobrze przyjął się w naszym domu. Wobec nagminnego procederu podbierania baktusa dziecku, musiałam zainterweniować i tak oto powstał prosty, klasyczny, szary baktus męski:




Po raz kolejny użyłam cudownie miękkiej Merino Extra Fine Drops (100% merino superwash).
Baktusy odkryłam dopiero niedawno i jestem pod wielkim wrażeniem ich prostej formy i wyjątkowej praktyczności. Na pewno powstaną kolejne!




A przy okazji szarych męskich prostych form - jeszcze czapka, wydziergana już jakiś czas temu. Też maksymalnie prosta i klasyczna.




Może z baktusem idealnego zestawu nie tworzą, ale umówmy się, to chyba dla facetów nie jest najważniejsze ;)))


czwartek, 25 września 2014

Żeby nie było...

...że swetrów nie robię...

Ano czasem robię! Męski Sweter dziergałam chyba ze dwa lata... Kolejny okrąglutki rok zajęło mi zrobienie zdjęć i... voila!




Prostszy już być nie mógł... i chyba w tym właśnie problem! ;)
Kompletnie nie rozumiem, gdy ktoś gratuluje mi cierpliwości do dziergania chust czy kocyków... Sweter to jest dopiero wyzwanie!!! ;)))

Włóczka Alize Lanagold (49%wełna, 51% akryl), piękny antracytowy kolor.
Druty 5mm i 4,5mm na ściągacze. Zużycie chyba 600g...

Kolejnych na razie nie planuję! ;)

wtorek, 13 grudnia 2011

80 milionów, nieco sentymentalnie i czapa

Dziś ważna rocznica... Pamiętajmy.

A widzieliście już "80 milionów"?




Jeśli nie, to koniecznie zobaczcie!

Poza walorami filmowymi, historycznymi i wrocławskimi ;) można tam zobaczyć trochę fajnej dzianiny! ;)))

Mnie zauroczył sweter Staszka (w tej roli Wojciech Solarz) - prawie taki sam, jaki kiedyś, chyba jeszcze w liceum, sama zrobiłam. To był mój pierwszy sweter i strasznie mi się podobał! Był wtedy taki "kultowy" :) niestety nie znalazłam w sieci zdjęcia swetra Staszkowego, więc trzeba iść na film, żeby go zobaczyć :)

A na tym zdjęciu trochę widać, że Staszek (po lewej) miał też fajną czapkę:


Fot. Jarosław Sosiński/dystr. Kino Świat tu źródło



No to w komplecie do swetra i ja machnęłam podobną! :)




wyszła trochę zabawnie, więc do ludzi można ją nosić na "lewą" ;) stronę:




Sweter - jak widać na górnym zdjęciu - ciągle jeszcze mamy :)))

Włóczka Alize Lanagold, podwójna nitka, druty 6 mm, zużycie niecałe 100 g

wtorek, 1 lutego 2011

Post od czapy

z drutów zeszły jeszcze dwie czapki:

Moja:





wersja z "różą" w nawiązaniu do chusty w tym kolorze. Na co dzień bez róży:


włóczka Opus Polo Natura (50% wełna,  50% akryl), zużycie trochę ponad 50g, druty nr 4

oraz czapka Męża:







czapka Hubby wg tego wzoru, włóczka resztkowa, druty nr 4

Niniejszym postanawiam przerwać dzierganie rzeczy praktycznych i wziąć się za rzeczy ładne :)
Śliwkowa Gail już się dzierga, trzymajcie kciuki!


.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...