piątek, 1 kwietnia 2011

Pierwszy

Wspominałam kiedyś, że się przymierzam i oto jest - mój pierwszy raglan, pierwszy top-down, czyli całkowicie bezszwowy sweterek robiony od góry :)




Miał być z długimi rękawami, ale na razie podoba mi się taki, rękawy dorobię sobie na zimę :)

Projekt własny, ale skorzystałam z opisu truscaveczki - ilość oczek dekoltu podzieliłam na cztery części (1/6 na rękaw, 2/6 przód, 1/6 rękaw, 2/6 plecy) - później przesunęłam jeszcze markery każdy o dwa oczka kosztem rękawów, żeby uzyskać  dekolt w kształcie łódki.





 

Talię zwęziłam odejmując oczka po bokach swetra (pod pachami) w co drugim okrążeniu (trochę drastycznie, ale był nieco zbyt obszerny). Później w tej samej linii dodałam oczka na biodra w co czwartym okrążeniu.





Włóczka Himalaya Padisah, akryl 70%, wełna 30%, druty 5 mm, zużycie 250g,

Włóczka mięciutka, odrobinkę śliska - świetna w robocie, sweterek niemal sam się robił :)
Może trochę za ciepły na lato, ale w sam raz na wiosenne chłodne poranki.

ścieg pończoszniczy, dół i mankiety - francuski.



Sposób jest faktycznie rewelacyjny - NIGDY WIĘCEJ ZSZYWANIA! :)

i jeszcze mała wskazówka na przyszłość - kupić/zwolnić/wziąć druty na dłuuugiej żyłce! Moje miały długość 60 cm i jest to za mało na sweterek :( robi się wygodnie, ale każde przymierzanie wymagało przerzucenia oczek na nitkę... Po jakimś dziesiątym razie szło mi to już błyskawicznie ;)))

piątek, 25 marca 2011

Rozwiązanie zagadki

Brawo Anulinka!!! nie wiem, jak na to wpadłaś, ale bardzo dobrze obstawiłaś:




baardzo przydatny i niezzwykle dekoracyjny... ocieplacz na dzbanek ;)))


Sama bym na to nie wpadła. Jeszcze niedawno nawet nie wiedziałam o istnieniu czegoś takiego...
A oto moja inspiracja:




Czego to na tych Wyspach nie wymyślą... ;)

Projekt autorstwa najprawdopodobniej pani Goggins, naczelnej druciary w Zielonej Dolinie i mojej ulubienicy :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...