Chusta, którą zapragnęłam wydziergać jakiś rok temu. Niedługo potem zakupiłam cudowną włóczkę, ale niestety chusta wciąż wędrowała na koniec kolejki. Klika miesięcy temu zaczęła powoli powstawać gdzieś w międzyczasie. I nareszcie jest!
Skoro to Królowa, to przecież nie z byle czego... :)
włóczka Lace Scrumptious (45% jedwabiu, 55% wełny merino, 100 g = 1000 metrów włóczki)
kolor: 508 - Midnight, druty 3 mm (!), zużycie niecałe 100g
Pomimo cienkiej nitki i drutów najcieńszych jak dotąd w mojej karierze, praca nad Królową to była naprawdę ogromna przyjemność :) Chusta wyszła cieniutka, zwiewna i leciutka, jedwabnie delikatna.
Polecam tę włóczkę, sama na pewno nie raz jeszcze chciałabym po nią sięgnąć!
Chusta ma wymiary 187cm na 105cm. Zrobiłam mniej powtórzeń wzoru agawy w panicznej obawie, że zabraknie mi drogocennej nici. I chyba słusznie :)
Wskazówka:
Bąbelki (nupps) robi się bardzo fajnie :) troszkę mniej fajnie wywraca się je na lewą stronę. Dlatego warto nabrać na nie oczka naprawdę luźno :)
No i coś jeszcze - przed blokowaniem Aeolian Shawl trzeba zaopatrzyć się w naprawdę sporo szpilek :)
Wciąż nie mogę się nadziwić, że wreszcie ją mam. I nacieszyć się nią do syta... ;)









